Nissan Exa to kompaktowe coupe z przełomu lat 80-tych i 90-tych, znane z wymiennych paneli nadwozia, dachu typu T-top i praktycznej zabudowy Sportbak, która zmieniała auto w małe kombi. Ten ciekawy technicznie model bazował na rodzinie Sunny i Pulsar, oferował silniki od 1.3 do 1.8 litra i dziś jest wyszukiwanym youngtimerem wśród fanów japońskiej motoryzacji. Jeśli szukasz danych technicznych, tła historycznego i opinii o tym nietypowym Nissanie, przeczytaj dalszą część artykułu.
Czym był Nissan Exa i Pulsar EXA?
Nissan Exa to nazwa używana głównie na rynku japońskim dla niewielkiego, dwudrzwiowego coupe, stworzonego na bazie kompaktowej rodziny Sunny. Na innych rynkach ten sam koncept występował jako Nissan Pulsar EXA, a w USA najczęściej pod oznaczeniem Nissan Pulsar NX. Producent celował w młodych kierowców, którzy chcieli auta zwinnego jak hatchback, ale z wyglądu przypominającego sportowe coupe.
Model powstawał na platformie Sunny generacji N12/N13, więc technicznie był blisko spokrewniony z popularnymi kompaktami Nissana z końca lat 80-tych. Różnice dotyczyły przede wszystkim nadwozia – niskiej linii dachu, dwóch drzwi i niezwykle rozbudowanej koncepcji wymiennych paneli. Taka konstrukcja sprawiała, że jedno auto mogło pełnić rolę coupe, targa, kabrioletu i małego „kombi”.
Jak wyglądała historia modelu i wariant Sportbak?
Pierwsze wcielenie Pulsara EXA pojawiło się jeszcze w pierwszej połowie dekady, jako klasyczne, niewielkie coupe z napędem na przednią oś i prostymi silnikami benzynowymi. W tamtym wydaniu oferowano limitowaną serię kabrioletów, ale bez bardziej skomplikowanych paneli tylnych. Dopiero druga generacja w pełni rozwinęła koncepcję nadwoziową, która dziś kojarzy się z nazwą Nissan Exa Sportbak.
W okolicach roku 1988 zadebiutowała druga generacja, powiązana z Nissan Sunny N13. W Japonii model występował jako Exa, w Ameryce Północnej jako Pulsar NX, a stylistycznie idealnie wpisywał się w ówczesny język projektowy – ostre linie, niska maska i wąskie przeszklenia. W japońskich prospektach z 1991 roku wciąż prezentowano ten model, co sugeruje, że produkcja i sprzedaż w rodzimym kraju trwały nieco dłużej niż podawane często w źródłach rok 1990.
Sportbak – zamienne nadwozie typu Shooting Brake
Najbardziej niezwykły wariant to właśnie Sportbak, czyli system modułowego tyłu nadwozia. Standardowo Exa była dwudrzwiowym coupe z charakterystyczną linią bagażnika i wąską tylną szybą. Klient mógł jednak zamówić dodatkowy moduł obejmujący wydłużony dach, boczne szyby i tylną klapę. Po zdemontowaniu seryjnego panelu – obejmującego klapę bagażnika i szybę – montowało się nową zabudowę, która zmieniała auto w małe nadwozie typu Shooting Brake.
W tej konfiguracji Nissan Exa przypominał miniaturowe kombi z mocno rysowanymi, kanciastymi szybami. Jedna miała kształt trójkąta, druga trapezu sięgającego aż na dach. Dla chętnych przygotowano nawet tekstylną, zdejmowaną powłokę, którą można było rozpiąć zamiast twardego dachu kombi – rozwiązanie trochę w stylu miejskiego cabrio. W folderach wyglądało to bardzo nowocześnie, ale w codziennym użytkowaniu wymagało czasu, miejsca na przechowanie elementów i sporo siły.
Targa, cabrio i „pickup” w jednym nadwoziu
Drugim ważnym elementem była konstrukcja dachu T-top. Nad głowami kierowcy i pasażera znajdowały się dwa sztywne panele, które można było zdjąć, tworząc wrażenie auta typu targa. Po ich demontażu pozostawał środkowy pałąk, zwiększający sztywność nadwozia – podobne rozwiązania stosowano wtedy chociażby w amerykańskich sportowych coupe.
Jeśli użytkownik jednocześnie zdejmował panele T-top i tylną zabudowę, auto zamieniało się w coś pomiędzy kabrioletem a niewielkim pickupem z otwartym bagażnikiem. W takiej konfiguracji Nissan Pulsar EXA przypominał hybrydę coupe, cabrio i małej ciężarówki – z otwartą przestrzenią bagażową i tylko wąskim pałąkiem ochronnym, trochę jak w Golfie I Cabrio czy nietypowym Subaru Brat, gdzie również próbowano łączyć użyteczność z zabawową formą.
Jakie dane techniczne oferował Nissan Exa?
Pod względem konstrukcyjnym Exa pozostawała blisko klasycznego, przednionapędowego kompaktu. Silnik montowano poprzecznie z przodu, napęd trafiał na przednią oś, a zawieszenie korzystało z rozwiązań wspólnych z Sunny. Takie podejście ograniczało koszty produkcji, a jednocześnie ułatwiało serwis, bo wiele części mechanicznych było wspólnych z popularnymi wersjami rodzinnych modeli Nissana.
Silniki i osiągi
W gamie jednostek stosowano przede wszystkim benzynowe czterocylindrowe silniki z rodziny E i CA. W pierwszych egzemplarzach spotykało się pojemności od 1.3 do 1.6 litra, zarówno z gaźnikiem, jak i z wtryskiem paliwa. W późniejszych, ciekawszych wersjach montowano 1.8, znany między innymi jako CA18DE, który zasilał także sportowego 180SX generacji S13, choć tam w bardziej wysilonych konfiguracjach.
Egzemplarze z mocniejszym 1.8 oferowały przyspieszenie do 100 km/h w okolicach 9 sekund. Nie było to tempo rasowego sportowca, ale jak na niewielkie, lekkie coupe zapewniało dynamiczną jazdę. Mniejsze silniki 1.3 i 1.6 dawały raczej spokojne osiągi, za to gwarantowały prostą obsługę i niskie zużycie paliwa, co miało znaczenie dla ówczesnych młodych użytkowników.
Masa, panele i praktyka eksploatacji
Największym wyzwaniem w codziennym życiu okazywały się wymienne elementy nadwozia. Użytkownicy podkreślali, że tylne panele Sportbak oraz segmenty dachu ważyły około 35–45 kilogramów. Samodzielny demontaż i zakładanie tych części wymagały więc nie tylko sprawności fizycznej, lecz także bezpiecznego miejsca do ich przechowania, na przykład w garażu czy dużym bagażniku innego auta.
Po „złożeniu” Exy do konfiguracji typowego coupe bagażnik stawał się bardzo mały – wiele relacji sugeruje, że mieścił głównie panele dachu T-top, bez większej przestrzeni na inne bagaże. W wariancie Shooting Brake sytuacja była odmienna: auto zyskiwało większą i wyżej poprowadzoną przestrzeń ładunkową, co pozwalało traktować je jako miniaturowe kombi na weekendowe wypady.
| Wariant nadwozia | Zakres silników | Charakterystyka użytkowa |
| Coupe | 1.3–1.8 benzyna | Niska masa, mały bagażnik, panele T-top zajmują większość przestrzeni |
| Targa (T-top) | 1.6–1.8 benzyna | Otwarta kabina, zachowana sztywność pałąka, konieczność wożenia paneli |
| Sportbak / Shooting Brake | 1.6–1.8 benzyna | Większy bagażnik, charakter małego kombi, ciężki moduł tylny do montażu |
Jak Nissan Exa wpisuje się w klimat lat 80-tych?
Lata 80-te w motoryzacji kojarzą się ze śmiałym wzornictwem, eksperymentami z nadwoziami i silnym dążeniem do indywidualizacji. Nissan Exa idealnie pokazuje ten trend – projektanci dali kierowcy możliwość fizycznego zmieniania kształtu auta w zależności od potrzeby. W czasach, gdy dzisiejsze samochody różnią się głównie linią świateł LED, taki koncept wydaje się wręcz niewiarygodny.
Stylistycznie auto korzystało z kilku typowo „osiemdziesięciowych” elementów. Jednym z nich były światła chowane typu Pop-up lights, montowane w wielu sportowych autach z tamtego okresu – od Mazdy MX-5 po drogie modele GT. Do tego dochodził prosty, kanciasty tył, idealnie pasujący do futurystycznych wizji znanych z filmów science fiction kręconych w tamtej dekadzie.
Nissan Exa łączy charakterystyczne dla lat 80-tych światła typu pop-up i modułowe nadwozie z praktyką kompaktowego auta o napędzie na przód.
Porównując Exę do innych niszowych konstrukcji, można przywołać Suzuki Cappuccino – jeszcze bardziej radykalny roadster z demontowalnymi panelami, czy Subaru Brat, które również łączyło otwartą przestrzeń ładunkową z formą sportowego auta. W takiej grupie Nissan wcale nie jest odosobniony, ale wyróżnia go koncepcja zamiennego tyłu nadwozia w formie Sportbak.
Rynki i nazewnictwo
Na rynkach azjatyckich i w Australii użytkownicy kojarzyli ten model głównie jako Nissan Exa. W Japonii pojawiały się specjalne edycje, w tym wersje L.A. Version, opisywane w rozbudowanych katalogach liczących nawet 26 stron, często wydanych w formacie zbliżonym do A3. W USA sprzedawano auto jako Pulsar NX, eksponując bardziej sportowe skojarzenia i rozbudowując wizerunek dynamicznego coupe dla młodych kierowców.
Europejski rynek opierał się w tym czasie przede wszystkim na klasycznym Sunny i pokrewnych modelach, dlatego warianty z wymiennymi panelami praktycznie się tu nie zadomowiły. Z tego powodu dziś egzemplarze widziane na europejskich drogach to zwykle importowane ciekawostki, znane głównie wśród pasjonatów japońskich aut z przełomu dekad.
Jakie są opinie o Nissanie Exa dziś?
W 2026 roku Nissan Exa jest traktowany jako specyficzny youngtimer, który bardziej niż parametrami technicznymi przyciąga historią i nietypową konstrukcją. Wielu właścicieli określa go jako „kawałek lat 80-tych na kołach” – auto, które pozwala fizycznie poczuć tamten okres poprzez detale nadwozia, światła pop-up i możliwość ręcznej zmiany konfiguracji dachu oraz tyłu.
Relacje byłych użytkowników wspominają przede wszystkim radość z prowadzenia. Niska masa, krótki rozstaw osi i prosty układ jezdny sprawiają, że auto chętnie skręca i daje dużo frajdy na krętych drogach, zwłaszcza z mocniejszym silnikiem 1.8. Wielu zwraca jednak uwagę na specyficzne kompromisy – ciężkie panele, mały bagażnik po złożeniu do coupe oraz czas potrzebny na zmianę nadwozia.
W opiniach entuzjastów Nissan Exa to bardziej kolekcjonerska ciekawostka niż praktyczny samochód na co dzień.
W środowisku kolekcjonerów model bywa porównywany do Citroëna C3 Pluriel – również obiecywał wiele wersji nadwozia, ale w realnym użytkowaniu okazywał się mało wygodny w obsłudze. Różnica polega na tym, że Exa jest przedstawicielem analogowej epoki z prostą mechaniką, więc przy odpowiedniej pielęgnacji potrafi dobrze znosić upływ czasu i przebiegi przekraczające 100 tys. kilometrów.
Dla osób rozważających zakup ważna jest świadomość, że większość egzemplarzy ma już długą historię eksploatacji, a dobre, kompletne sztuki z pełnym zestawem paneli Sportbak stają się coraz rzadsze. Im więcej elementów nadwozia zachowa się w oryginalnym stanie – od modułów tylnej zabudowy po panele T-top – tym wyższa kolekcjonerska wartość auta na rynku klasyków.
Nissan Exa przyciąga dziś tych kierowców, którzy wolą wyjątkową konstrukcję i klimat lat 80-tych od czystej prędkości.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czym był Nissan Exa i na jakich rynkach występował pod innymi nazwami?
To niewielkie dwudrzwiowe coupe oparte na Sunny; w Japonii znane jako Exa, w wielu miejscach jako Pulsar EXA, a w USA sprzedawane jako Pulsar NX.
Na jakiej platformie bazował Nissan Exa i czym wyróżniało się nadwozie?
Opierał się na platformie Sunny N12/N13, a wyróżniała go niska linia dachu oraz modułowe panele pozwalające zmieniać kształt nadwozia.
Co to jest wariant Sportbak w Nissanie Exa?
To zamienny tylny moduł tworzący nadwozie typu shooting brake, który po montażu zamienia coupe w mini kombi z wydłużonym dachem i większym bagażnikiem.
Jak działał system T-top w tym modelu?
Dach składał się z dwóch zdejmowanych paneli, po ich wyjęciu powstawała otwarta przestrzeń typu targa przy zachowanym środkowym pałąku zwiększającym sztywność nadwozia.
Jakie silniki oferowano w Nissan Exa i jakie były osiągi mocniejszych wersji?
Dostępne były benzynowe czterocylindrowe motory z gam E i CA o pojemnościach 1.3–1.8 l; wersje z 1.8 (np. CA18DE) przyspieszały do 100 km/h w około 9 sekund.
Jakie praktyczne problemy wiązały się z wymiennymi panelami nadwozia?
Elementy tylne i segmenty dachu ważyły około 35–45 kg, co utrudniało ich samodzielne zdejmowanie, przechowywanie i transport.
Dlaczego Nissan Exa jest dziś ceniony przez kolekcjonerów?
Zyskuje wartość jako youngtimer dzięki unikalnej konstrukcji i klimatowi lat 80., a kompletne egzemplarze z pełnym zestawem paneli są coraz rzadsze.
Czy Nissan Exa nadawał się do codziennej eksploatacji?
Był zabawnym w prowadzeniu, zwłaszcza z silnikiem 1.8, ale wymagał kompromisów jak ciężkie panele i ograniczona przestrzeń bagażowa w konfiguracji coupe.