Codziennie widzisz na drodze dziesiątki aut i zastanawiasz się, jakich marek jest w Polsce najwięcej. Chcesz wiedzieć, które samochody królują w salonach, a które w ogłoszeniach i komisach. Z tego artykułu dowiesz się, jakie marki i modele dominują w Polsce i co mówią o tym dane z CEPiK, PZPM i raportów SAMAR.
Jakich marek aut jest najwięcej na polskich drogach?
Jeśli spojrzymy na cały park samochodowy, od razu widać przewagę aut z Niemiec. W rejestrach CEPiK najliczniej występuje Volkswagen, a tuż za nim plasują się Opel, Ford i Audi. To efekt wielu lat intensywnego importu używanych aut z Zachodu oraz popularności tych marek już od lat 90.
Równocześnie coraz mocniej rośnie udział marek azjatyckich. W statystykach nowych rejestracji od kilku lat dominuje Toyota, a wyraźną pozycję budują także Kia i Hyundai. Te samochody stopniowo „mieszają się” z flotą starszych modeli niemieckich producentów, które wciąż stanowią trzon codziennego ruchu.
Na strukturę polskiej floty bardzo mocno wpływa średni wiek pojazdów. Według aktualnych danych średni wiek auta osobowego w Polsce to około 14,5 roku. To oznacza, że na drogach nadal dominują konstrukcje starszych generacji, często z silnikiem Diesla lub benzyną z instalacją LPG.
Dlaczego Volkswagen prowadzi w całym parku samochodowym?
Volkswagen wyprzedził konkurencję nie tylko mocną pozycją w salonach, ale przede wszystkim na rynku wtórnym. Od lat do Polski trafiają tysiące egzemplarzy Volkswagena Golfa, Passata i Polo. Te modele uchodzą za trwałe, proste w naprawach i dobrze znane mechanikom, dlatego w rejestrach pojazdów jest ich najwięcej.
Import z Niemiec, Francji i Belgii sprawił, że wiele rodzin jeździ dziś kilku- lub kilkunastoletnim Golfem czy Passatem. Poza tym do tych aut łatwo kupić części – zarówno oryginalne, jak i zamienniki. W efekcie spora część polskich warsztatów „specjalizuje się” w autach grupy VAG, co jeszcze bardziej utrwala ich dominację.
Jaką rolę odgrywają Opel i Ford?
W statystykach całej floty mocno widoczne są też Opel i Ford. Modele takie jak Opel Astra, Corsa czy Ford Focus i Mondeo przez lata były jednymi z najczęściej sprowadzanych samochodów używanych. Sporo z nich do dziś jeździ po polskich drogach jako pierwsze auto rodzinne lub tani samochód dojazdowy.
Duża podaż egzemplarzy z importu obniżyła ceny zakupu, co przyciągnęło wielu kierowców z ograniczonym budżetem. Mechanicy dobrze znają te konstrukcje, a części zamienne należą do tańszych na rynku. To wszystko sprawia, że Opel i Ford, choć w nowych rejestracjach nie błyszczą jak kiedyś, w całym parku wciąż zajmują wysokie miejsca.
Jakie marki dominują w nowych rejestracjach?
Gdy spojrzymy wyłącznie na nowe samochody zarejestrowane w ostatnich latach, obraz rynku wygląda zupełnie inaczej. W salonach królują dziś producenci, którzy postawili na napędy hybrydowe, nowoczesne systemy bezpieczeństwa i umiarkowane koszty eksploatacji.
Według danych SAMAR i PZPM, w 2024 roku w Polsce zarejestrowano około 551 tysięcy nowych aut osobowych, a w 2025 roku ponad 597 tysięcy. Rynek rośnie po pandemicznym załamaniu i kryzysie półprzewodników, a polscy kierowcy coraz chętniej wybierają SUV-y i crossovery.
Dlaczego Toyota wygrywa ranking nowych aut?
Toyota od kilku lat nie schodzi ze szczytu zestawień nowych rejestracji. W 2023 roku zarejestrowano w Polsce 91 195 nowych Toyot, natomiast w 2024 roku już około 103 826, co przełożyło się na udział rynkowy blisko 19%. W 2025 roku marka utrzymała pozycję lidera, a jej auta stanowiły ponad 15% całego rynku nowych samochodów.
Sukces Toyoty opiera się głównie na dopracowanych hybrydach HEV. Modele takie jak Corolla, Yaris, Yaris Cross, C-HR czy RAV4 oferują niskie spalanie w mieście, dobrą opinię w raportach niezawodności i silną wartość przy odsprzedaży. Dla firm oznacza to niższy koszt całkowitej eksploatacji floty, a dla klienta indywidualnego mniejsze ryzyko drogich napraw.
W 2024 roku niemal połowę nowych aut osobowych w Polsce stanowiły hybrydy, a sam udział napędów HEV wyniósł około 46,4%.
Corolla jest tu symbolem tej zmiany. Od lat to najczęściej rejestrowany model w Polsce, zarówno w 2023, 2024, jak i 2025 roku. Dzięki wersjom sedan, hatchback i kombi trafia zarówno do flot, jak i do prywatnych użytkowników.
Jak radzi sobie Skoda i Volkswagen?
Skoda od dawna jest jedną z najbardziej lubianych marek w Polsce. W 2023 roku zarejestrowano 51 479 nowych Skód, a w 2024 już około 60 131. Udział marki sięgnął blisko 11%. Modele Octavia, Superb, Kamiq czy Fabia uchodzą za praktyczne, pojemne i dobrze wycenione, co szczególnie doceniają firmy.
Volkswagen w nowych rejestracjach musi ustąpić miejsca Toyocie i Skodzie, ale wciąż pozostaje w ścisłej czołówce. W 2024 roku na polskie drogi wyjechało około 38 401 nowych aut tej marki, a w 2025 roku uplasowała się ona na trzecim miejscu z wynikiem około 42 932 rejestracji. W TOP modeli pojawiają się przede wszystkim T-Roc i Tiguan, czyli kompaktowe SUV-y.
Jaką pozycję mają Kia, Hyundai i marki premium?
Kia i Hyundai to producenci, którzy szczególnie mocno wykorzystali modę na SUV-y. W 2024 roku w Polsce zarejestrowano około 33 352 nowych aut Kia oraz 31 008 Hyundai. Najpopularniejsze modele to Kia Sportage i Hyundai Tucson, często wybierane przez klientów indywidualnych.
W grupie marek premium wysokie miejsca zajmują Audi, BMW i Mercedes-Benz. W 2024 roku liczba nowych rejestracji tych marek wahała się między około 27–29 tysięcy rocznie dla każdej z nich. Mimo wyższych cen ich udział w rynku rośnie, a modele jak Audi Q5, BMW serii 3 czy Mercedes GLC są często widoczne w dużych miastach.
W pierwszej dziesiątce najczęściej kupowanych nowych aut mieszczą się zarówno marki popularne, jak Toyota czy Skoda, jak i producenci z segmentu premium – Audi, BMW i Mercedes.
Jakie auta używane najczęściej trafiają do Polski?
Rynek wtórny w Polsce dalej opiera się na imporcie. Sprowadzane samochody wypełniają luki po drogich nowych modelach i pozwalają wielu kierowcom kupić auto w budżecie poniżej 30–40 tysięcy złotych. Używane samochody z zagranicy są też niemal dwukrotnie liczniejsze niż nowe, gdy spojrzymy na cały park pojazdów.
Najczęściej auta przyjeżdżają z Niemiec, Francji i Belgii, ale w ewidencji pojawiają się też pojedyncze rejestracje z bardziej egzotycznych kierunków, takich jak Meksyk, Oman czy Zimbabwe. Tamte egzemplarze to zwykle pojedyncze sztuki ciekawych modeli, na przykład Audi A8, Jeep Wrangler czy Ford Expedition.
Jakie modele są najczęściej importowane?
Wśród samochodów sprowadzanych z zagranicy od lat dominują auta niemieckie. Statystyki z ostatnich lat pokazują, że najczęściej wjeżdżają do nas pojazdy marek Volkswagen, Opel i Ford. W 2024 roku do Polski trafiło między innymi ponad 98 tysięcy używanych Volkswagenów oraz ponad 95 tysięcy Opli.
Jeśli chodzi o konkretne modele, w ogłoszeniach i na placach komisów królują:
- Audi A4 – popularne auto klasy średniej, chętnie wybierane ze względu na prestiż i bogate wyposażenie,
- Volkswagen Golf – klasyczny kompakt, który sprawdza się w mieście i na trasie,
- Volkswagen Passat – kombi na długie trasy, często z dieslem i dużym przebiegiem,
- Opel Astra – tańsza alternatywa dla Golfa, często pierwsze rodzinne auto,
- BMW serii 3 – samochód o sportowym charakterze, szczególnie popularny wśród młodszych kierowców.
Średni wiek sprowadzanego auta stopniowo się odmładza. W 2018 roku wynosił około 15 lat, a już w 2019 spadł do niespełna 12 lat. To znak, że kupujący coraz częściej szukają młodszych egzemplarzy, choć wciąż znacznie starszych niż nowe auta z salonu.
Jakie napędy wybierają polscy kierowcy?
Struktura napędów w Polsce zmienia się wolniej niż w Europie Zachodniej, ale zmiana jest wyraźna. Wciąż dominuje benzyna, jednak jej pozycję mocno podgryzają hybrydy. Auta elektryczne rosną z bardzo niskiego poziomu i nadal mają niewielki udział w całym parku.
W pierwszym półroczu 2024 roku nowe rejestracje pod względem napędu wyglądały następująco: 46,4% to hybrydy HEV, 36,3% auta benzynowe, 8,7% diesle, a około 3,2% samochody elektryczne BEV. Widać, że to właśnie hybrydy są głównym motorem zmian.
Jak wypadają benzyna i diesel?
Silniki benzynowe nadal stanowią większość w całej flocie. Dotyczy to szczególnie starszych samochodów, gdzie często montuje się dodatkowo instalację LPG w celu obniżenia kosztów paliwa. Tego typu przeróbki są bardzo popularne w autach segmentu kompakt i klasy średniej.
Diesel przez lata był głównym wyborem przy imporcie. Niskie spalanie na trasie i wysoki moment obrotowy zachęcały do zakupu, zwłaszcza przy dużych przebiegach rocznych. Dziś jego znaczenie stopniowo spada z powodu restrykcyjnych norm emisji i obaw przed drogimi naprawami elementów takich jak filtr DPF czy koło dwumasowe.
Czy hybrydy i elektryki zmieniają rynek?
Hybrydy są segmentem, który rośnie najszybciej. To głównie zasługa Toyoty, ale także innych producentów, którzy wprowadzają miękkie hybrydy i PHEV. Kierowcy doceniają niższe spalanie w mieście oraz możliwość jazdy w korkach przy ograniczonym zużyciu paliwa.
Samochody elektryczne wciąż pozostają niszą. Ich udział w nowych rejestracjach oscyluje wokół kilku procent, a w całym parku jest jeszcze niższy. Główne bariery to wysoka cena zakupu, zasięg w realnych warunkach i sieć ładowarek, która poza dużymi aglomeracjami nie jest gęsta. Mimo to w rankingach marek pojawiają się już producenti z Chin, tacy jak MG czy Maxus, a obecność modelu MG HS w TOP 10 nowych aut w 2025 roku pokazuje, że część klientów zaczyna szukać alternatyw dla klasycznych marek europejskich.
Co popularność aut oznacza dla kosztów i ubezpieczenia?
Dla przeciętnego kierowcy liczba aut danej marki w Polsce ma bardzo konkretne skutki. Im więcej egzemplarzy danego modelu jeździ po drogach, tym łatwiej kupić części, znaleźć mechanika i sprzedać samochód po kilku latach. Ma to jednak także wpływ na ceny ubezpieczeń i statystyki kradzieży.
Duża liczba aut jednego typu oznacza szeroki rynek na części zamienne. Do VW Golfa, Opla Astry czy Skody Octavii części eksploatacyjne są tanie i dostępne niemal „od ręki”. Z kolei mniej popularne marki, takie jak Maserati czy Alfa Romeo, mogą wymagać dłuższego czekania na dostawę i większych wydatków w razie naprawy.
Jak popularność modelu wpływa na składkę OC?
Ubezpieczyciele bardzo dokładnie analizują statystyki wypadków i szkód dla poszczególnych marek. Dane z porównywarek, takich jak Mubi, pokazują, że w 2025 roku najwyższe średnie składki OC płacili właściciele BMW i Audi – odpowiednio około 968 zł i 888 zł. Z kolei posiadacze Skody czy Fiata często otrzymywali niższe oferty, w okolicach 770–800 zł.
Na wysokość składki wpływa kilka czynników: pojemność i moc silnika, profil kierowców wybierających dane auto, a także częstotliwość występowania szkód i kradzieży. Modele postrzegane jako dynamiczne i „sportowe” – na przykład BMW serii 3 – częściej trafiają do młodszych kierowców, co w statystykach szkód przekłada się na wyższe ryzyko.
- popularność danej marki ułatwia porównanie ofert OC i AC,
- często wybierane modele mają szeroki wybór polis z różnymi wariantami ochrony,
- samochody premium generują zwykle wyższe średnie składki,
- auta flotowe, jak Corolla czy Octavia, korzystają z polityki rabatowej dużych firm.
W przypadku Toyoty Corolli, najczęściej kupowanego auta w 2024 roku, przykładowe wyliczenia pokazują, że roczne OC może kosztować między około 640 a 900 zł w zależności od towarzystwa, historii kierowcy i zakresu ochrony (np. z AC i Assistance).
Jak popularność przekłada się na wartość przy odsprzedaży?
Modele obecne od lat w czołówkach rankingów, takie jak Toyota Corolla czy Skoda Octavia, wolniej tracą na wartości. Wysoka wartość rezydualna oznacza niższy koszt użytkowania w perspektywie kilku lat. To ważne zarówno dla firm flotowych, jak i prywatnych właścicieli, którzy planują po kilku latach zmienić auto na nowszy rocznik.
Z kolei mniej znane w Polsce modele, nawet jeśli są technicznie udane, mogą szybciej tracić na wartości z powodu ograniczonej liczby potencjalnych kupujących. Dlatego wielu kierowców świadomie wybiera „oklepane” auta, licząc właśnie na łatwą odsprzedaż i niewielki spadek ceny.
| Kategoria | Pozycja lidera | Przykładowe dane |
| Najpopularniejsza marka – nowe auta (2025) | Toyota | ok. 92 128 rejestracji |
| Najpopularniejsza marka – cały park | Volkswagen | miliony zarejestrowanych egzemplarzy |
| Najpopularniejszy model nowy | Toyota Corolla | ponad 23 tysiące sztuk w 2025 r. |
| Typowy lider importu | Volkswagen | ok. 98 tysięcy sprowadzonych aut (2024) |
| Średni wiek auta w Polsce | 14,5 roku | jeden z najwyższych wyników w UE |